Konto bankowe w banku offshore

Michal Gawlak        21 stycznia 2017        Komentarze (0)

W poprzedni wpisie była mowa o tendencji do obniżania stawki CIT w krajach Europy Środkowo-wschodniej – samemu się przekonajcie – niektóre kraje zeszły nawet poniżej stawki 10% – http://spolkazagranica.pl/stawki-podatkowe-w-unii-europejskiej/ 

Sama spółka to jedno – możliwe, że dla niektórych celów w zupełności wystarczająca, ale dla tych którzy chcą rozszerzać działalność gospodarczą poza granice RP, bez wątpienia przyda się rachunek bankowy. Jak w praktyce wygląda proces zakładania rachunku?

Czy to legalne?

Zależy! Zasadniczo, aby założyć prywatne konto bankowe w typowo offshorowym kraju musimy uzyskać zezwolenie dewizowe wydawane przez NBP. Występowanie tego obowiązku należy każdorazowo ocenić przez pryzmat celów dla których otwieramy rachunek (tak – jest to ważne). W większości wypadków jednak konto bankowe zakładane jest dla podmiotu zagranicznego, który nie jest objęty zakresem zastosowania polskiego prawa dewizowego.

Jak taki proces wygląda w praktyce?

Można być zaskoczonym. Polskie doświadczenia z bankami nie będą tu dobrym przykładem – u nas banki walczą o klienta, oferując atrakcyjne warunki prowadzenia rachunku, zachęcają i reklamują swoje usługi. Na drugiej stronie bieguna mamy banki w krajach typowo offshorowych. Niestety to klient musi wykazać się pewnymi cechami osobowymi i dot. jego działalności, aby móc skutecznie aplikować o otwarcie rachunku. W zasadzie każdy bank stawia pewne wstępne wymogi tj.:

  1. Bank chce zbadać komplet dokumentacji korporacyjnej spółki oraz tzw. nominatów korporacyjnych (aktualne nie starsze niż 3 miesiące dokumenty, wszystko poświadczone przez notariusza i zaopatrzone w klauzulę apostille); oraz
  2. Komplet dokumentacji dotyczącej os. fizycznych stojących za podmiotem tj.
  • dyrektorów pełniących funkcję usługodawców lub dyrektorów nominowanych – wymaga się kopii paszportu, opinii bankowej, CV i utility bill (rachunek za prąd, wodę, gaz);
  • beneficjentów rzeczywistych – ten sam zestaw plus business plan.
  1. Bank zażąda informacji dot. pochodzenia środków – trzeba wykazać, że środki, które będą w obrocie (początkowy wkład) pozyskano legalnie;
  2. Trzeba będzie podzielić z bankiem swoimi zamierzeniami biznesowymi tj. ujawnić kontrahentów, stronę internetową, kontrakty, spodziewane obroty itp.
  3. Dobrze będzie również pokazać czym do tej pory zajmowały się podmioty kontrolowane przez beneficjenta – jeżeli to pierwsza działalność – będzie trudniej;
  4. Niektóre banki wymagają uzasadnienia odnośnie powodu otwarcia rachunku akurat w danym kraju – vide. banki w Hongkongu.

A cały proces może trwać miesiącami…

Czasem bez tzw. introducera (oficalnego agenta banku) w ogóle może się nie dać otworzyć rachunku!

CRS

Nie zapominajcie o CRS! Od stycznia 2017 r. (a czasem od 2018) ponad połowa krajów świata wdrożyła konwencję CRS (Common reporting standards), która zakłada obowiązek pozyskania przez bank informacji dot. beneficjenta rzeczywistego (os. fizycznej) i jego miejsca zamieszkania. Bank automatycznie zaraportuje informację dot. salda rachunku bankowego do kraju rezydencji beneficjenta. Sposoby na CRS? Zmiana rezydencji na przyjaźniejszą podatkowo.

 

Stawki podatkowe w Unii Europejskiej

Michal Gawlak        17 grudnia 2016        Komentarze (0)

Dobry wieczór po dłuższym okresie nieobecności. Niestety koniec roku to czas wzmożonej pracy – na polu zawodowym i prywatnym, co prowadzi do ograniczenia częstotliwości wpisów.

Dzisiaj temat stawek podatkowych we wspólnej Europie. Nasza wyjściowa stawka podatkowa od dochodów osób prawnych już od 1 stycznia 2017 r. wynosić będzie 15%. Obniżona stawka podatkowa dotyczyć będzie jedynie małych podatników (obrót w roku poprzedzającym 1,2 mln EUR w PLN). Szacuje się, że ok 90% podatników podatku CIT będzie kwalifikowało się do zastosowania niższej stawki.

Jak więc stawki kształtuje się w innych krajach UE? Widać pewną ciekawą tendencję – im dalej na wschód tym niższe podatki. Sprawdźmy:

  1. Estonia – 20%, ale obowiązek podatkowy powstaje w momencie wypłaty zysku udziałowcom spółki;
  2. Litwa – 5% w przypadku małych podatników tj. spółek, które zatrudniają mniej niż 10 pracowników, a ich obroty nie przekraczają 300 000 EUR. Kolejna stawka podatkowa to 15%;
  3. Łotwa – 15%;
  4. Bułgaria – 10% (stawka CIT i PIT, oraz korzystna umowa o unikaniu z Polską);
  5. Węgry – 9%;
  6. Malta – nawet 5% dla działalności handlowej i usługowej, 0% dla holdingów;
  7. Cypr – 12,5%;
  8. Rumunia – 16%.

A teraz wyjątki od zasady im dalej na wschód tym taniej, otóż:

  1. Irlandia – 12,5%
  2. Madera – 5%
  3. Kanary – 4%.

Pamiętajcie, że spółka zagraniczna, kontrolowana przez rezydenta polskiego w zakresie opodatkowania na płaszczyźnie wspólnika, może być opodatkowana w Polsce (CFC!).

 

 

Panama a banki maltańskie

Michal Gawlak        18 października 2016        Komentarze (0)

W ostatnim wpisie mowa była o Estonii jako raju dla inwestorów dzięki ciekawemu systemowi podatkowemu.

Kolejny wpis trochę bardziej praktyczny, a nie teoretyczny tj. traktujący o bankach zagranicznych (lub też offshorowych). Zasadniczy problem, który pojawia się w przypadku przedsięwzięć związanych z obrotem międzynarodowym to problem doboru rozwiązań bankowych.

Wszyscy Ci którzy kiedykolwiek mieli styczność z bankami inne niż polskie zauważyli, że otwarcie rachunku, realizacja przelewu, czy też nawet utrzymanie rachunku wiąże się z dużym nakładem pracy. Każdy bank offshorowy będzie wymagał od wnioskodawcy kompletu dokumentacji formalnej, opisu przedsięwzięcia, opinii podatkowych itp – celem realizacji niedużego nawet przelewu.

Do tego dochodzą jeszcze jurysdykcje sankcyjne, takie jak np. Liban lub Panama. I tak – okazuje się, że jeżeli naszym kontrahentem jest spółka panamska, to wówczas bank maltański nie zgodzi się na wypłatę środków na rzecz takiej spółki. Podobna sytuacja tyczy się spółek libańskich.

Co więcej – jeżeli okaże się, że wpłacamy środki na rzecz spółki, której udziałowcem jest spółka panamska – również dostaniemy odmowę. Odmowę dostaniemy też, jeżeli bank spółki niepanamskiej jest w Panamie.

Morał z tego jest taki – dobór prawidłowych rozwiązań bankowych może być również trudny jak dobór odpowiedniej jurysdykcji dla spółki.

Spółka w Estonii – raj podatkowy dla inwestorów?

Michal Gawlak        14 września 2016        Komentarze (1)

kancelaria-cgoWarto przyjrzeć się systemowi podatków dochodowych w Estonii. Może warto rozważyć powołanie do życia spółki właśnie w tym małym nadbałtyckim kraju?

Poniżej główne powody (zakładając że mamy w Estonii spółkę – rezydenta podatkowego lub zakład podatkowy):

  • podatek dochodowy płacimy w momencie dystrybucji (faktycznej lub domniemanej) dochodu! A nie w momencie jego uzyskania (tak jak u nas i wszędzie na świecie);
  • Cóż to znaczy? W praktyce oznacza to, że zasadniczo nie płacimy podatków, gdy dochód jest zatrzymywany w spółce w celu popełnienia np. inwestycji lub… w oczekiwaniu na sprzyjające okoliczności biznesowe. Kiedy podatek zapłacimy? Zasadniczo wtedy gdy chcemy wypłacić środki „poza spółkę” np.
    • wypłata dywidendy udziałowcom będzie stanowiła dystrybucję dochodu;
    • darowizny oraz wydatki na reprezentację również;
    • wszelkie wydatki niezwiązane z prowadzoną działalnością stanowią oczywiście dystrybucję dochodu
    • tak samo jak przeniesienie aktywów do spółki matki (w przypadku oddziału).
  • Jeżeli dana czynność stanowi dystrybucję dochodu – wówczas płacimy 20% CIT.
  • Na zakończenie – w ramach UE (ale to już jest reguła) nie będzie podatków u źródła z tyt. wypłaty dywidendy na rzecz udziałowca.

W mojej ocenie bardzo ciekawy i przyjazny inwestorom system – pamiętacie SKA sprzed nowelizacji ustawy o CIT?

Zobacz też: https://spolki.cgolegal.pl/lokalizacje/zakladanie-spolek-w-europie/spolka-w-estonii/ oraz

Spółka za granicą – realna alternatywa dla polskiego CIT?

Rezydencka spółka w raju podatkowym – kiedy raj nie jest rajem

Michal Gawlak        13 września 2016        Komentarze (0)

Spółka rezydencka a spółka nierezydencka? Są jakieś różnice?

Zakładając spółkę zagraniczną zazwyczaj trzeba zdecydować – spółka typu IBC (czyli Internation Business Company) będąca spółkę, która nie jest rezydentem podatkowym kraju siedziby lub też odpowiednik polskiej spółki z o.o. będącej rezydentem podatkowym kraju siedziby. Pomijam sytuacje takie jak np. brytyjska spółka, której zarząd znajduje się na Malcie (czyli nierezydent brytyjski, będący rezydentem maltańskim) – pomijam bo to ciekawa sytuacja na odrębny post 😉

Spółka rezydencka to spółka, która płaci podatki od całości swoich dochodów w państwie rezydencji – zazwyczaj może wylegitymować się urzędowym certyfikatem rezydencji potwierdzającym ów fakt. Spółka, która nie jest rezydentem (bo tak stanowi wewnętrzna regulacja danego kraju) zapłaci podatki tylko od dochodu osiągniętego ze źródła położonego w kraju siedziby rejestrowej, a często – będzie miała zakaz prowadzenia tam działalności.

Innymi słowy – jeżeli chcemy prowadzić działalność na terenie raju podatkowego tj. uzyskiwać płatności od kontrahentów fizycznie zlokalizowanych w tym „raju” (ale od innych spółek IBC z tego raju już nie 😉 ), zatrudniać pracowników, mieć biuro i środki trwałe, wwozić towary, itd itd – to rejestrujemy spółkę rezydencją.

Następnie zatrudniamy księgowego, prowadzimy rachunkowość, wystawiamy faktury i… płacimy podatki.