Anonimowa spółka zagraniczna – już tylko przeszłość?

Michal Gawlak        09 lipca 2017        Komentarze (0)

Ostatnio skupiałem się na „wyrafinowanych” metodach optymalizacyjnych np. polskich spółkach komandytowych z udziałem zagranicznych podmiotów, wynagrodzeniach dyrektorskich zwolnionych z opodatkowania w Polsce, sposobach na PCC,

Wiele zapytań, które kierują do mnie klienci skupia się jednak na dużo bardziej podstawowym aspekcie, mianowicie – anonimowym prowadzeniu działalności gospodarczej.

Czy to jeszcze możliwe?

 

W ciągu ostatnich lat wiele się pozmieniało jeżeli chodzi o polskie regulacje prawne dotyczące zakładania i prowadzenia spółek w rajach podatkowych. I o ile wciąż za sprawą zezwoleń ogólnych dewizowych jest to dopuszczalne, to ustawodawca wprowadził wiele mechanizmów służących utrudnieniu „optymalizacji” podatkowej z ich udziałem, tj.:

  1. Wprowadzono regulacje CFC – opodatkowania zagranicznych spółek kontrolowanych (przy przychodzie pow. 250 000 EUR);
  2. Ustanowiono klauzulę obejścia prawa podatkowego (od 2016 r.);
  3. Zmieniono regulacje dotyczące cen transferowych (tutaj trochę ulżono mniejszym podatnikom, ale nie licząc kwot transakcji od których stosuje się ceny transferowe zakres zastosowania przepisów rozszerzył się);
  4. Niekorzystnie zmieniono sposób określania miejsca świadczenia usług przy usługach elektronicznych (dot. VAT);
  5. Dodano mini klauzule dot. obejścia prawa w wielu;
  6. Renegocjowano umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania np. z Cyprem, Słowacją i Emiratami rezygnując z wyłączenia z progresją – korzystnej metody unikania podwójnego opodatkowania;
  7. Zmieniono przepisy dot. cienkiej kapitalizacji (i dalej będą zmieniane) –

i inne 🙂

Co z mechanizmami skutecznego stosowania prawa?

 

„Spółka anonimowa” to przede wszystkim podmiot, który z jakiś powodów ma być „ukryty” przed organem władzy lub kontrahentami (ewentualnie osobami trzecimi). Skupmy się na anonimowości względem władz. Jakie mechanizmy uzyskania informacji o spółce zagranicznej / transakcji ma organ władzy publicznej? Poza tradycyjnym systemie wymiany informacji na wniosek z tymi krajami z którymi Polska podpisała np. umowę o unikaniu podójnego opodatkowania doszły mechanizmy nowocześniejsze, takie jak:

  1. JPK – jednolity plik kontrolny – fiskus będzie wiedzieć wiele o naszych rozliczeniach. Cel regulacji – walczyć z wyłudzeniami podatku VAT. Efekt – nowe obowiązki względem przedsiębiorców. W 2018 – wszystkich;
  2. Rejestr transakcji podejrzanych – instytucje obowiązane (np. banki i inne instytucje finansowe) stosują procedurę weryfikacji transakcji finansowych pod katem podejrzenia prawa brudnych pieniędzy i finansowania terroryzmu. Coraz częściej banki w Polsce i na świecie wstrzymują niektóre transakcje do wyjaśnienia ich okoliczności faktycznych;
  3. CRS – Common Reporting Standards. Chyba najdonioślejsza „zmiana” w systemie inwigilacji. Na czym polega? Każda instytucja finansowa z krajów sygnatariuszy (a są nią PRAWIE WSZYSTKIE kraje na świecie – szczególnie raje podatkowe) – na koniec roku zaraportuje saldo rachunku do kraju rezydencji podatkowej osoby fizycznej – właściciela spółki.

Zwłaszcza ten trzeci mechanizm da fiskusowi np. w Polsce unikatowe i do niedawna objęte tajemnicą bankową informacje dot. statusu majątkowego podatnika. W efekcie – mając spółkę zagraniczną z kontem bankowym w kraju „x” – mamy 95% szans, że saldo tego rachunku trafi do Ministerstwa Finansów z końcem 2017 lub 2018 roku. Do przewidzenia co będzie dalej – fiskus zapyta czyje to środki i zapewne przyjmie, że są do opodatkowania. Oczywiście – można wyobrazić sobie wiele skutecznych taktyk obrony przed zarzutem unikania opodatkowania, nie zmienia to jednak faktu, że przyjemnie nie będzie.

Czy istnieją jakieś sensowne rozwiązania?

 

Tak – na szczęście istnieją 🙂 Ale to zapraszam prywatnie.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis: