Kamil Cymerman

adwokat

Wpisany na listę adwokatów prowadzoną przez Okręgową Radę Adwokację w Warszawie. Specjalizuje się w prawie spółek, prawie podatkowym, w tym międzynarodowym prawie podatkowym.
[Więcej >>>]

Sklep

Potrzeby obrotu gospodarczego wielokrotnie doprowadzają do konieczności zawarcia umów pomiędzy samą spółką, a członkami jej zarządu.

Najczęściej spotykanymi umowami, które spółka zawiera z członkami zarządu to: umowa o prace, umowa najmu, umowa o świadczenie usług na rzecz spółki.

Zawarcie umowy z członkiem zarządu spółki obwarowane jest przez kodeks spółek handlowych pewnymi warunkami formalnymi.

Art. 210 § 1 ksh zawiera normę prawną zgodnie z którą w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników.

Z powyższej regulacji jasno wynika, że w przypadku zawarcia umowy spółki z członkiem zarządu, stronę spółki reprezentować może rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników.

Doktryna przedmiotu wielokrotnie zajmowała stanowisko w zakresie celów wprowadzenia powyższej instytucji. Do najważniejszych należy ochrona interesów spółki, a także wierzycieli przed niewłaściwą działalnością zarządu spółki.

Niedochowania powyższego wymogu formalnego, a więc zawarcie umowy członka zarządu i spółki, która nie była reprezentowana przez radę nadzorczą lub pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników jest bezwzględnie nieważna.

Jednocześnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 października 2019 r. o sygn. I CSK 122/16

Naruszenie art. 210 § 1 k.s.h. powoduje bezwzględną nieważnością czynności prawnej – art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 2 k.s.h.

Pomimo powyższych regulacji członkowie zarządu, a także spółki często pomijają formalne zawieranie umów pomiędzy nimi, co powoduje nieważność zawieranych umów. Okoliczność ta jest pomijana, a sama umowa wykonywana i rozliczona często w oparciu o wystawioną fakturę.

Rozliczenie faktur kosztowych przez spółkę w relacji z członkami zarządu

Czy zaksięgowanie faktury w zakresie odliczenia podatku vat przez spółkę w zakresie usług zrealizowanych przez jej członka zarządu w oparciu nieważną umowę jest dopuszczalne?  

Odpowiedzi na powyższe pytanie należy doszukiwać się w przepisach ustawy o podatku od towarów i usług. art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. c ustawy o VAT wskazuje, że

nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne potwierdzają czynności, do których mają zastosowanie przepisy art. 58 i 83 Kodeksu cywilnego – w części dotyczącej tych czynności.

W związku z powyższym faktury, które dotyczą usług świadczonych przez członka zarządu na rzecz spółki nie powinny zostać zaksięgowane w dokumentacji finansowej spółki. W związku z  tym spółka nie może odliczać podatku VAT z faktury.

Zaksięgowanie takich faktur narażą spółkę przy kontroli skarbowej na rzut nierzetelnego prowadzenia ksiąg rachunkowych spółki i wystąpienie nadużycia podatkowego. W rezultacie to z kolei może narazić spółkę na możliwą odpowiedzialność karno-skarbową osób odpowiedzialnych.

Pomimo jasnego wydźwięku powyżej przywołanych przepisów, sądy w wyrokach wskazują dodatkowo na przesłankę świadomości uzyskania korzyści podatkowej. Przykładem tego jest wyrok Wojewódzkiego Sądy Administracyjnego w Szczecinie z dnia 4 marca 2021 r. o sygn. I SA/Sz 628/21:

Dla stwierdzenia istnienia nadużycia wymagane jest:

  • po pierwsze, aby dane transakcje, pomimo iż spełniają formalne przesłanki przewidziane w odpowiednich przepisach ustawodawstwa krajowego (art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. c u.p.t.u.), skutkowały uzyskaniem korzyści podatkowej, której przyznanie byłoby sprzeczne z celem tych przepisów,
  • po drugie, z ogółu obiektywnych okoliczności powinno również wynikać, że zasadniczym celem tych transakcji jest uzyskanie korzyści podatkowej.

Oba elementy muszą być spełnione łącznie aby można było mówić o nadużyciu prawa w systemie VAT.

Podsumowując, w obliczu przepisów ustanowionych przez polskiego ustawodawcę, a także stanowisk sądów, określenie jednoznacznego stanowiska w powyższym zakresie jest niemożliwe. Wadliwe zawarcie umowy spółki z jej członkiem zarządu, każdorazowo wymaga indywidualnej weryfikacji prawnej.

***

Po przeczytaniu: “Rozliczenie faktur kosztowych przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w relacji z członkami zarządu”, zachęcam do przeczytania:

Profit shifting?

Beneficjenci spółek zagranicznych (czyli niepolskich) często korzystali z nich jako „wehikułów kosztowych” dla kontrolowanych przez nich polskich struktur gospodarczych. Nietrudno zauważyć, że tego typu erozja podstawy opodatkowania spotyka się ze sprzeciwem administracji podatkowej, w myśl zasady im więcej w budżecie tym lepiej (dla dysponentów budżetu oczywiście). Tematyka „ucieczki dochodu” do korzystniejszych podatkowo jurysdykcji budzi emocje od lat – rządy państw OECD pracują bez wytchnienia nad sposobami przeciwdziałania takim praktykom.

Koszt będący dochodem i należnością

Nasz krajowy ustawodawca ostatnio prześciga się we wprowadzaniu rygorystycznych rozwiązań często wymierzonych w podatników działających transgranicznie. W ostatnim wpisie wskazywałem na nową formułę CFC, w tym – przyjrzymy się dochodom przerzuconym. Rozumując pospolicie – przerzucanie dochodów do spółek zagranicznych będzie utrudnione (przekaz zrozumiały), rozumując normatywnie, tj. dokonując wykładni projektu polskiego ładu (co w efekcie da przekaz niezrozumiały) będzie to wyglądało tak:

  • polski ład przewiduje 19% podatek od dochodów przerzuconych;
  • przerzucone dochody to nic innego jak koszty poniesione (bezpośrednio lub pośrednio – [uwaga na to pośrednio]) na rzecz podmiotów powiązanych (fajnie prawda? – przerzuconym dochodem są koszty 🙂 ) – przepis precyzuje, że te koszty to należności tych podmiotów. Przykładowo: w/w normę wypełnia sytuacja w której spółka polska wypłaca na rzecz powiązanej spółki cypryjskiej należność z tyt. licencjonowania praw autorskich;
  • ustawodawca wskazuje jednocześnie, że podatek wystąpi, gdy okaże się, iż na skutek przerzucania dochodu podmiot powiązany (ten nasz Cypr z przykładu) zapłacił w roku podatkowym mniejszy o 25% podatek od naszego, krajowego, znanego wszystkim 19%, a także (warunki niniejszy oraz ten niżej spełnione powinny być łącznie);
  • koszty te stanowią 50% uzyskiwanych przez ten (w naszym przykładzie) Cypr dochodów i… tutaj kolejny warunek dla tych kosztów -> bo muszą jednocześnie być wypłacane w formie dywidendy przez podmiot powiązany lub podlegają zaliczeniu do KUP (w jakiejkolwiek formie) podmiotu powiązanego. Nad tym ostatnim zdaniem to ja się długo zastanawiałem i wciąż szukam sytuacji, gdy te koszty będące tak naprawdę należnością podmiotu powiązanego będą jego kosztem.. Ktoś jakiś pomysł?

Tak czy siak – proste? I tak to rażąco uprościłem!

Czytajmy dalej bo warto

Naturalnie to nie koniec, gdyż później ustawodawca wylicza jakie to dochody, koszty, należności (tak tak – to wszystko to to samo, nie dajcie się zwieść – koszty to dochody i już) kwalifikują się do „przerzuconych”. Tu nas nie zaskoczą: usługi doradcze (oj nie lubią nas prawników – doradców :)), badania rynku, kontroli, dzierżaw i wiele innych.

Czytając wnikliwie, w jednym z kolejnych tiretów schowanych za pkt 5 ustępu 3 artykułu 24 aa (to nie pomyłka) ustawy o CIT kolejny warunek (sic!). Te koszty, dochody, należności to będą złe (czyli dobre bo do opodatkowania) tylko jeśli stanowią co najmniej 3% sumy kosztów podatnika (spółki – citowca). Jaką taką sumę policzyć – tu już siły nie ma,  trzeba zerknąć w przepis.

Substancja podatkowa

Na koniec – jeśli ten powiązany podmiot prowadzi rzeczywistą, istotną działalność gospodarczą (w naszym przykładzie ten cypryjczyk), to wówczas nie ma problemu (tj. nie ma podatku od dochodów przerzuconych). Co to znaczy? Zacytuję:

11. Przy ocenie, czy podmiot powiązany, o którym mowa w ust. 2, prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą, bierze się pod uwagę w szczególności, czy:
1) zarejestrowanie podmiotu wiąże się z istnieniem przedsiębiorstwa, w ramach którego wykonuje on faktycznie czynności stanowiące działalność gospodarczą, w tym w szczególności czy podmiot ten posiada lokal, wykwalifikowany personel oraz wyposażenie wykorzystywane w prowadzonej działalności gospodarczej;
2) podmiot posiada możliwość samodzielnego decydowania o przeznaczeniu otrzymanej należności;
3) podmiot ponosi ryzyko ekonomiczne związane utratą danej należności.

12. Przy ocenie, czy rzeczywista działalność gospodarcza ma charakter istotny, bierze się pod uwagę w szczególności stosunek przychodów uzyskiwanych przez podmiot powiązany, o którym mowa w ust. 2, z prowadzonej rzeczywistej działalności gospodarczej do jego przychodów ogółem.

A jak nie ma tej istotnej, rzeczywistej działalności to o ile połapaliśmy się czy spełniamy warunki – to jeśli tak, to podatek jest. Przed nami tylko kalkulacja tegoż podatku (nie jest to takie proste) i możemy składać deklarację i płacić. Ewentualnie zmienić rezydencję podatkową.

Dostępność do świata finansowego staje się trudna niczym dostępność rejestracji VAT dla podatnika rozpoczynającego biznes. Tym bardziej pomysłem na rozwiązanie tego braku dostępności jest status instytucji płatniczej. Rachunki bankowe dla krajowej i zagranicznej instytucji płatniczej- łatwy dostęp?

Furtka dla banków

W poprzednim wpisie wskazałem, że teoretycznie przepisy unijne zapewniają dostęp do systemów płatniczych instytucji kredytowych, problem w tym, że zostawiają bankom furtkę. Sami zerknijcie:

Artykuł 35

Dostęp do systemów płatności

1. Państwa członkowskie zapewniają, aby przepisy dotyczące dostępu posiadających zezwolenie lub zarejestrowanych dostawców usług płatniczych będących osobami prawnymi do systemów płatności były obiektywne, niedyskryminujące i proporcjonalne. Dają gwarancję aby przepisy te nie ograniczały dostępu do tych systemów bardziej niż jest to konieczne dla ochrony przed szczególnymi ryzykami, takimi jak ryzyko rozliczenia, ryzyko operacyjne i ryzyko biznesowe, oraz dla ochrony stabilności finansowej i operacyjnej systemu płatności.

Systemy płatności nie mogą nakładać na dostawców usług płatniczych, użytkowników usług płatniczych ani na inne systemy płatności żadnego z następujących wymogów:

a)

ograniczeń dotyczących skutecznego uczestnictwa w innych systemach płatności;

b)

zasad, które wprowadzają odmienny sposób traktowania pomiędzy posiadającymi zezwolenie dostawcami usług płatniczych lub pomiędzy zarejestrowanymi dostawcami usług płatniczych w odniesieniu do ich praw, obowiązków i uprawnień jako uczestników systemu płatności;

c)

ograniczeń ze względu na status instytucjonalny.

2.   Ust. 1 nie ma zastosowania do:

a)

systemów płatności wyznaczonych na podstawie dyrektywy 98/26/WE;

b)

systemów płatności, w których skład wchodzą wyłącznie dostawcy usług płatniczych należący do grupy.

Na potrzeby lit. a) akapitu pierwszego państwa członkowskie zapewniają, by w przypadku gdy uczestnik w wyznaczonym systemie zezwala posiadającemu zezwolenie lub zarejestrowanemu dostawcy usług płatniczych, który nie jest uczestnikiem tego systemu, na przekazywanie zleceń transferu za pośrednictwem systemu, uczestnik ten – gdy otrzyma taki wniosek – zapewnia taką samą możliwość w sposób obiektywny, proporcjonalny i niedyskryminujący innym posiadającym zezwolenie lub zarejestrowanym dostawcom usług płatniczych zgodnie z ust. 1.

W przypadku odmowy uczestnik przekazuje dostawcy usług płatniczych, który zwrócił się do niego ze stosownym wnioskiem, pełne uzasadnienie takiej odmowy.

Artykuł 36

Dostęp do rachunków prowadzonych w instytucji kredytowej

Oczywiście państwa członkowskie zapewniają, by instytucje płatnicze miały dostęp do świadczonych przez instytucje kredytowe usług w zakresie rachunków płatniczych w oparciu o obiektywne, niedyskryminujące i proporcjonalne zasady. Taki dostęp powinien być wystarczająco szeroki, aby umożliwić instytucjom płatniczym świadczenie usług płatniczych w sposób wolny od przeszkód i efektywny.

Dlatego instytucja kredytowa przekazuje właściwemu organowi należycie umotywowane uzasadnienie każdej odmowy.

Praktyka banków

Bez wątpienia w praktyce większość banków niechętnie podejdzie do aplikacji dot. integracji z KIP lub MIP. Często odmową będzie prowadzenie działalności konkurencyjnej do działalności banku (banki mają przecież swoje KIPy).

MIP oraz KIP nie ma  możliwości nadawania numerów IBAN klientom (co jest zastrzeżone dla instytucji kredytowych), w efekcie jesteśmy zdani na łaskę lub niełaskę polskich banków…

Chyba, że zdecydujecie się na passporting w kraju, gdzie sytuacja wygląda inaczej. Dajmy na to Litwę – tam instytucja płatnicza może generować numery IBAN dla swoich klientów. W związku z tym czy to kolejny powód dla emigracji biznesowej?

***

Po przeczytaniu: “Rachunki bankowe dla krajowej i zagranicznej instytucji płatniczej”, zapraszam również do lektury:

Sztandarowy projekt rządu ma w założeniach mieć pozytywny wpływ na sytuację podatkową większości podatników. Niestety Projekt Nowego Polskiego Ładu nie oszczędza spółek zagranicznych

Jest  grupa polskich rezydentów podatkowych dla których zmiany będą zdecydowanie negatywne.

W polskim porządku prawnym od 2015 roku obowiązuje regulacja dot. zagranicznej spółki kontrolowanej (ang. controlled foreign corporation), która (w skrócie) ustanawia system opodatkowania podatników podatku PIT i CIT z tytułu posiadania spółki zagranicznej.

 Naturalnym jest, że pojęcie „posiadania” zostało użyte w tym miejscy publicystycznie. Aby podmiot zagraniczny był zagraniczną jednostką kontrolowaną muszą być spełnione określone w ustawie warunki – po pierwsze kwalifikacji jednostki do kategorii jednostek zagranicznych, po drugie – do zagranicznych jednostek kontrolowanych. 

Projekt Nowego Polskiego Ładu nie oszczędza spółek zagranicznych

Zagraniczną jednostką jest taka jednostka, która nie ma siedziby, zarządu w Polsce ani nie jest w Polsce zarejestrowana. Jednostką może być osoba prawna, spółka kapitałowa w organizacji, fundacja, trust czy też spółka bez osobowości prawnej, jeśli zgodnie z przepisami państwa siedziby lub zarządu jest ona traktowana jak osoba prawna i podlega w tym państwie opodatkowaniu od całości swoich dochodów.

Natomiast aby jednostka zagraniczna była kontrolowaną i była podatnikiem obowiązanym do rozliczenia 19% podatku dochodowego spełnione muszą być łącznie dalsze warunki.

Mianowicie podatnik sam lub wspólnie z innymi podatnikami lub podmiotami powiązanymi mającymi miejsce zamieszkania albo siedzibę lub zarząd na terytorium Polski, posiada bezpośrednio bądź pośrednio ponad połowę udziałów w kapitale lub ponad połowę praw głosu w organach kontrolnych, zarządzających lub stanowiących, lub ponad połowę prawa do uczestniczenia w zysku lub sprawuje kontrolę faktyczną nad zagraniczną jednostką.

Kolejny warunek odnosi się do charakteru przychodu – co najmniej 33% przychodów pochodzi ze źródeł pasywnych lub z transakcjami z podmiotami powiązanymi. Ostatni warunek odnosi się do wysokości podatku dochodowego faktycznie uiszczonego (niepodlegającego zwrotom czy odliczeniom) przez jednostkę.

Na marginesie – jeśli zagraniczna jednostka kontrolowana ma siedzibę w raju podatkowym – CFC wystąpi zawsze, niezależnie od spełnienia powyższych warunków.

Podatek od assetowej zagranicznej jednostki kontrolowanej

Zgodnie z projektem Nowego Ładu już od 2022 roku opodatkowane również będą assetowe zagraniczne spółki kontrolowane przez sam fakt posiadania majątku! 

8% podatkiem od wartości aktywów zagranicznej jednostki kontrolowanej będą obciążeni podatnicy w sytuacji gdy łącznie spełnione są warunki:

  • kontroli nad zagraniczną jednostkę (zbieżne z obecnym brzmieniem przepisu),
  • wysokości faktycznie zapłaconego podatku (mniej niż 25% tego co zagraniczna jednostka zapłaciłaby w Polsce gdyby płaciła podatnikiem CIT stosującym stawkę 19%),
  • jednostka ta ma stosunkowo niskie przychody w porównaniu do jej aktywów (przychody są niższe niż 30% wartości jej aktywów – akcji, udziałów, ogółu praw i obowiązków, nieruchomości, WNIP, ruchomości oraz, uwaga – należności pasywnych generowanych od podmiotów powiązanych (sic!),
  • wartość w/w aktywów stanowi co najmniej 50% wartości wszystkich aktywów jednostki.

Kluczowy okazuje się dokonanie przeglądu wszystkich struktury zagranicznych nie tylko pod kątem wartości gromadzonych przez nie aktywów, ale również generowanych przychodów od podmiotów powiązanych.

Zakładając spełnienie warunku kontroli jednostki zagranicznej oraz wysokości faktycznie zapłaconego podatku, należy przeanalizować wartości przychodów zagranicznej jednostki kontrolowanej i porównać z wartością jej aktywów oraz wartością należności pasywnych od podmiotów powiązanych.

Jeżeli przychody będą niższe niż 30% od wyniku w/w „dodawania”, a wartość aktywów wskazanych w ustawie stanowi co najmniej 50% aktywów tej jednostki, wówczas okaże się, że podatnik musi de facto zapłacić podatek od wartości zgromadzonych przez spółkę aktywów.

 

Wpis inauguracyjny na moim blogu gamingowym zacznę od tematyki częściowo powiązanej ze spółkami zagranicznymi (autoreklama bo tam piszę od lat, tutaj piszę od dziś).

Częstym problemem dla tych, którzy działają ponadnarodowo (i do tego wirtualnie) są operatorzy płatności, agregatorzy płatności, płatności kartą, czy konta bankowe.

Instytucja płatnicza dla gaminguJeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem spółki zagranicznej i działasz w branży gamingowej online to zapewne wiesz doskonale jaki to problem – niespotykaną w historii bankowości trudność otwarcia i utrzymania rachunku bankowego, płatniczego [to są różne rzeczy (sic!)], czy możliwości otrzymywania płatności online.

Większość firm dochodzi w pewnym momencie do ściany. Chcąc redukować ryzyko utraty dostępu systemu płatności bez ostrzeżenia (tak właśnie to zwykle wygląda – blokada rachunku i martw się przedsiębiorco) oraz obniżając koszty udziału w systemie decyduje się zdobyć zezwolenie na prowadzenie instytucji płatniczej.

Czemu może służy taki krok?

Teoretycznie, uzyskując status instytucji płatniczej (czy w Polsce, czy też poza polską – np. na Litwie), uzyskuje się dostęp do systemów płatności oraz rachunków prowadzonych w instytucjach kredytowych.

Warto o tym pamiętać – będąc zwykłym przedsiębiorcą (zwykłym tj. takim który nie ma statusu instytucji płatniczej) bank, operator płatności itp. mogą zwyczajnie odmówić współpracy bez podawania przyczyny.

Tyle i aż tyle – mamy podmiot gospodarczy, mamy klientów, mamy dostawców, mamy wszystko poza… rachunkiem bankowym (stąd też m.in. popularność kryptowalut).

Tymczasem jeśli uzyskamy status instytucji płatniczej dostęp do rachunku jest gwarantowany przepisami dyrektywy unijnej (warto zerknąć w art. 35 i 36 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2366 z dnia 25 listopada 2015 r. w sprawie usług płatniczych w ramach rynku wewnętrznego, zmieniająca dyrektywy 2002/65/WE, 2009/110/WE, 2013/36/UE i rozporządzenie (UE) nr 1093/2010 oraz uchylająca dyrektywę 2007/64/WE).

Więcej o tym już niedługo.

Photo by Sophie Dupau on Unsplash