Kontrola podatkowa a postępowanie podatkowe

Michal Gawlak        18 lutego 2019        Komentarze (0)

Kontrola podatkowa to jedna z bardziej stresujących chwil dla każdego przedsiębiorcy. Prowadząc działalność gospodarczą, jesteśmy narażeni nie tylko na nieuczciwych kontrahentów, ale na dotkliwe konsekwencje ze strony Organów podatkowych, jeżeli nie odnajdujemy się w gąszczu trudnych i zawiłych przepisów prawa podatkowego. Wystarczy powiedzieć, że sami specjaliści czasem mają wątpliwości jak stosować coraz nowsze regulacje serwowane przez Ustawodawcę. Brak pewności prawa i wątpliwości jak je stosować, może prowadzić do błędów.

Kontrolę podatkową poprzedza najczęściej zawiadomienie o zamiarze jej wszczęcia. Musimy być świadomi, że walka z kontrolującymi zaczyna się od tego momentu. Z reguły będziemy mieli 7 do 30 dni na przygotowanie się do kontroli (art. 282b par.2 Ordynacji podatkowej). Już wtedy warto skorzystać z pomocy doświadczonego prawnika. Z pomocą pełnomocnika, już przygotowanie do wizyty Organu podatkowego, może zmniejszyć ryzyko stwierdzenia nieprawidłowości. Warto, abyśmy byli świadomi, że podczas kontroli nie musimy być biernymi obserwatorami – aktywne działanie może uchronić nas przed poważnymi konsekwencjami.

Zakończona kontrola, zgodnie z Ordynacją podatkową, kończy się protokołem kontroli podatkowej. Najważniejszymi elementami protokołu są m.in.:

  1. Opis dokonanych ustaleń faktycznych;
  2. Dokumentację dotyczącą przeprowadzonych dowodów;
  3. Ocenę prawną sprawy będącej przedmiotem kontroli;

Pamiętajmy, że powinniśmy być krytyczni wobec ustaleń kontrolujących – charakter ustaleń faktycznych i oceny prawnej zawartej w protokole ma często charakter subiektywny. Istotne jest, że protokół kończący kontrolę będzie podstawą postępowania podatkowego, więc nasze działanie podczas i po jego sporządzeniu mogą mieć istotne znaczenie w przyszłości. Zgodnie z art. 291 Ordynacji podatkowej podatnik może, a w mojej ocenie, powinien przedstawić zastrzeżenia lub wyjaśnienia, wskazując równocześnie stosowne wnioski dowodowe.

Czasu na wskazanie nowych dowodów i przygotowanie odpowiedzi jest bardzo mało. Na przedstawienie zastrzeżeń lub wyjaśnień mamy tylko 14 dni od doręczenia protokołu. Wskazane błędy w rozumowaniu organu podatkowego muszą zostać rozpatrzone w terminie 14 dni od dnia ich otrzymania. Mamy, więc szansę, że celniejsza analiza i wskazanie błędów organu może uchronić nas od dalszych konsekwencji.  Kontrolujący musi wykazać, które z zastrzeżenia nie zostały uwzględnione jak również uzasadnieniem faktycznym i prawnym.

Kontrola podatkowa jest najczęściej wstępem do postępowania podatkowego.  W zakończonej kontroli nie podejmuje się już czynności, natomiast w zależności od ustaleń kontrolujących może podjąć nowe czynności w ramach postępowania podatkowego. Jak pokazuje praktyka, najczęstszym przykładem przedmiotu postępowania jest określenie innej (wyższej) kwoty zobowiązania podatkowego niż wynikająca ze złożonych przez podatnika deklaracji. Jeżeli nie złożymy korekty deklaracji po uzyskaniu protokołu kontroli (mamy również do tego prawo), organ podatkowy z urzędu dokona wszczęcia postępowania podatkowego, nie później niż w terminie 6 miesięcy od zakończenia kontroli.

Pamiętamy, że to nie kontrola decyduje o tym, że jesteśmy zobowiązani do zapłaty wyższego podatku. Szansę na uniknięcie, często długoletnich, postępowań, które mogą skończyć się nawet likwidacją biznesu – daje walka od samego początku rozpoczętej kontroli.

Warto, abyśmy w walce z kontrolującymi nie byli sami. Znają oni prawo podatkowe lepiej niż kontrolowani przedsiębiorcy, a co za tym idzie, nie zawahają się użyć go przeciwko nam. Warto, zatem dysponować tą samą siłą, co organ podatkowy- grupą doświadczonych specjalistów.

Więcej informacji o samej kontroli przedstawię Państwu w kolejnym wpisie.

Wróć do kompendium podatkowego.

Zabezpieczenia wykonania zobowiązań podatkowych

Michal Gawlak        12 lutego 2019        Komentarze (0)

Zabezpieczenia wykonania zobowiązań podatkowych

Odsetki to nie jedyna dolegliwość, która może spotkać nas ze strony organu podatkowego. Jedyną z najbardziej bolesnych, jest…

zabezpieczenie w celu wykonania zobowiązań podatkowych.

Zobowiązanie podatkowe (np. niezapłacona kwota podatku dochodowego) może być zabezpieczona na majątku podatnika, lub nawet na majątku wspólnym małżonków.

 

W teorii, organ podatkowy nie powinien działać pochopnie. Zgodnie z art. 33 Ordynacji podatkowej, zabezpieczenie może być stosowane jedynie, gdy zachodzi uzasadniona obawa, że zobowiązanie nie zostanie wykonane, a w szczególności, gdy podatnik trwale nie uiszcza wymaganych zobowiązań o charakterze publicznoprawnym lub dokonuje czynności polegających na zbywaniu majątku, które mogą utrudnić lub udaremnić egzekucję.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że decyzja o zabezpieczeniu, może zostać wydana przed wydaniem decyzji ustalającej wysokość zobowiązania podatkowego określającej wysokość zobowiązania podatkowego lub wysokość zwrotu podatku. W istocie, organ nie musi być pewny, jaką kwotę powinniśmy zapłacić, wystarczy mu wartość przybliżona. W razie zabezpieczenia sprzętu, samochodów lub innych istotnych aktywów przedsiębiorstwa, może się okazać, że dalsze prowadzenie działalności będzie niemożliwe.

Zgodnie z orzecznictwem (m.in. WSA w Bydgoszczy, syg. I SA/Bd 122/08), nie wystarczy potencjalnie wysoka kwota przewidywanego zobowiązania. Powodem zabezpieczenia jest w każdym przypadku uzasadniona obawa niewykonania zobowiązania podatkowego. Musi ona być wskazana indywidualnie w każdym konkretnym przypadku. Organ musi wskazać przesłanki, które m.in świadczą o zbywaniu majątku przez podatnika, które może utrudnić lub udaremnić egzekucję. Sprzedawanie majątku podatnika (np. sprzedaż maszyn przez spółkę po cenach rynkowych), które jest prowadzone w ramach działalności gospodarczej, nie może być uznane za przesłankę z art. 33 Ordynacji podatkowej. Tezę tą potwierdza m.in. WSA w Łodzi, syg.  I SA/Łd 243/08.

Niestety, często organy podatkowe działają wbrew przepisom, nierzetelnie uzasadniając decyzję o zabezpieczeniu, bez oparcia w stanie faktycznym sprawy. Niezgodne z wymogami art. 33 będzie również zbyt ogólne odniesienie się do indywidualnej sprawy podatnika, w szczególności ogólne określenie „ryzyka” zbywania majątku. Ta wiedza może okazać się skutecznym remedium w walce z organem skarbowym.

Na szczęście, podatnicy nie są bez szans. Zgodnie z zasadą dwuinstancyjności, od zabezpieczenia przysługuje odwołanie. Pamiętajmy, że musi być ono sporządzone zgodnie z wymogami art. 222 ordynacji podatkowej, oraz w ciągu 14 dni od doręczenia decyzji. Szanse na pozytywne rozpatrzenie odwołania spadają, gdy próbujemy sporządzać je sami. Surowe warunki dla sporządzenia odwołania opisałem w moim poprzednim wpisie. Kwestia utrzymania w mocy decyzji o zabezpieczeniu lub jej uchylenie, może być kwestią być albo nie być dla naszego przedsiębiorstwa. Odwołanie nie wstrzymuje decyzji, ale daje szanse na pozytywne rozpatrzenie, a potem walkę w sądzie administracyjnym.

Obecnie Fiskus dysponuje coraz bardziej doświadczonymi urzędnikami, z którymi w samotnej walce możemy stać na przegranej pozycji. Nie musimy zgadzać się z każdą decyzją organu, tym bardziej, że może być ona po prostu urzędowym bezprawiem, które, szczególnie w Polsce ma długą historię (m.in. historia Optimusa).

Jeżeli potrzebują Państwo pomocy w sporządzeniu odwołania bądź skargi do sądu administracyjnego, zapraszam do kontaktu. Więcej o odwołaniu od decyzji o zabezpieczeniu na stronie….

Powrót do kompendium.

Odwołanie w postępowaniu podatkowym 

Michal Gawlak        04 lutego 2019        Komentarze (0)

Dla każdego przedsiębiorcy, brak opieki podatkowej może skończyć się katastrofalnie. Bez merytorycznego wsparcia, szanse na walkę z organem podatkowym często spadają do zera. W tym wpisie przedstawię Państwu możliwości dalszej walki, jeżeli już raz z organem podatkowym przegraliśmy.

Pomimo niekorzystnego rozstrzygnięcia w postępowaniu, ordynacja podatkowa daje szansę na odwołanie od decyzji w sprawie podatkowej. Zgodnie z art. 223 ordynacji podatkowej odwołanie wnosimy w terminie 14 dni od doręczenia decyzji. Pamiętajmy, że odwołanie wnosimy za pośrednictwem organu podatkowego, który wydał decyzję. Jeżeli podjęliśmy decyzję o odwołaniu, nie powinniśmy obawiać się wydania decyzji mniej korzystnej od wydanej w pierwszej instancji (organ związany jest regulacją art.234 Ordynacji podatkowej). Wyjątkiem jest sytuacja, w której zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub interes publiczny, co na szczęście dzieje się ekstremalnie rzadko.

Niestety, Ordynacja podatkowa ma dla podatników przykrą niespodziankę. W przeciwieństwie do postępowania administracyjnego, odwołanie w postępowaniu podatkowym nie może być jedynie wyrazem niezadowolenia z decyzji. Zgodnie z art. 222 Ordynacji podatkowej:

Odwołanie od decyzji organu podatkowego powinno zawierać zarzuty przeciw decyzji, określać istotę i zakres żądania będącego przedmiotem odwołania oraz wskazywać dowody uzasadniające to żądanie.

Aby skutecznie mieć szansę na zwycięstwo przed organem podatkowym, musimy w istocie dysponować szeroką wiedzą z zakresu prawa podatkowego, aby wiedzieć, jakie zarzuty sprecyzować, wskazać dowody, które mogą pomóc w odwołaniu oraz określić zakres i istotę odwołania. Porównajmy tutaj art. 128 Kodeksu postępowania administracyjnego, które reguluje odwołania w tej procedurze:

Odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Przepisy szczególne mogą ustalać inne wymogi, co do treści odwołania.

Które odwołanie woleliby sporządzić?

W wypadku podstępowania administracyjnego niewiele potrzeba, aby zmusić organ do ponownego przyjrzenia się sprawie. Niestety, w postępowaniu podatkowym, brak wiedzy albo nierzetelne sporządzenie odwołania skończyć się pozostawieniem odwołania bez rozpatrzenia lub utrzymaniemdecyzji organu pierwszej instancji. W praktyce, brak profesjonalnego pełnomocnika zmniejsza, a wręcz przekreśla szanse na pozytywny finał sprawy. 

Musimy pamiętać, że niekorzystna decyzja w pierwszej instancji postępowania podatkowego nie musi oznaczać, że nie mamy możliwości skutecznej obrony. Warto jednak, wykorzystać widzę i doświadczenie osób zajmujących się codziennie walką na rzecz podatników.

Wróć do kompendium >>

Podniesienie kapitału zakładowego

Michal Gawlak        28 stycznia 2019        Komentarze (0)

Tematem, który dotyka zdecydowanej większości przedsiębiorców prowadzących działalność w formie spółki kapitałowej to specyfika podniesienia kapitału zakładowego. Możliwości jego wykorzystania i uregulowania podatkowe związane z tym tematem zasługują na oddzielną monografię.

Możemy także znaleźć wiele powodów, dla których prowadzący działalność decydują się na ten krok. Niestety, często przedsiębiorcy, którzy podejmują decyzje biznesowe nie biorą pod uwagę aspektu podatkowego, co może mieć katastrofalne skutki dla biznesu – kończące się walką z Fiskusem w sądzie. W tym wpisie, wskażę Państwu podstawowe regulacje podatkowe i warunki dotyczące podniesienia kapitału zakładowego z kapitału zapasowego.

Kapitał zapasowy może powstać poprzez tzw. Agio (w sytuacji, gdy udziały w spółce obejmowane są po cenie wyższej niż nominalna), zysków spółki lub z innych kapitałów – każda z użytych metod będzie miała znaczenie a przez to zróżnicowane konsekwencje podatkowe.

Skutki dla spółki.

Dla samej spółki podniesienie kapitału zakładowego zawsze będzie neutralne podatkowo. Zgodnie z art. 12 ust. 4 pkt. 4 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, do przychodów spółki nie zalicza się przychodów otrzymanych na utworzenie lub powiększenie kapitału zakładowego – nie ma tu znaczenia źródło finansowania (zysków spółki, dopłaty wspólnika, innego kapitału). Niezależnie od wybranej metody, spółka, której kapitał zakładowy będzie podwyższany nie będzie objęta obowiązkiem podatkowym. Niestety, w przypadku wspólników, skutki takiego podwyższenia mogą być zupełnie inne.

Co ze wspólnikami?

Wszystko zależy od tego, czym będziemy finansować kapitał zakładowy. W wypadku podwyższenia kapitału z zysków spółki (np. w sytuacji, gdy w spółce są niepodzielone zyski z lat ubiegłych) powstanie obowiązek podatkowy. Zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt. 4 (dla podatku CIT) i art. 24 ust. 5 pkt.4 (dla podatku PIT), przychodem z udziału w zyskach osób prawnych jest dochód (przychód) faktycznie uzyskany z tego udziału, w tym także dochód przeznaczony na podwyższenie kapitału zakładowego. Pewne jest, że wspólnik będący osobą fizyczną, nie uniknie podatku dochodowego. Konsekwencją będzie opodatkowanie na poziomie 19% uzyskanego przychodu (odpowiednio art. 22 ust.1 dla CIT oraz art. 30b dla PIT). Dla osoby prawnej będącej wspólnikiem (np. innej spółki z. o.o. ), istnieje jednak korzystne wyjście.

Zgodnie z art. 22 ust 4 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, udział w zyskach prawnych, (do których będzie należało przekazanie dochodów spółki na kapitał zakładowy) będzie zwolnione z opodatkowania, pod kilkoma warunkami (m.in. wymóg posiadania udziałów w spółce nieprzerwanie od 2 lat).

Oczywiście, oprócz bezpośrednich skutków podatkowych, należy zadać sobie pytania o przyszłość: Co gdy będziemy chcieli zbyć udziały? Jak ukształtują się koszty uzyskania przychodu? Czy planujemy przekształcenie spółki?

Decydując się na podwyższenie kapitału zakładowego, powinniśmy zawsze przeanalizować wszystkie możliwe scenariusze opodatkowania. Czynność, która bezpośrednio nie rodzi obowiązku podatkowego dla spółki, może obciążyć jej wspólników. Niedopatrzenie, czy brak świadomości regulacji podatkowych może skończyć się koniecznością zapłaty podatku, którego można było uniknąć. Jeżeli chcą Państwo zabezpieczyć swoją transakcję podwyższenia kapitału zakładowego, zapraszam do kontaktu. Zapraszam też na stronę kancelarii CGO Legal poświęconą podniesieniu kapitału zakładowego.

>> Wróć do kompendium.

Check the box – LLC w Delaware

Michal Gawlak        27 stycznia 2019        Komentarze (0)

Czym jest Check the box rule?

To jeden z ciekawszych aspektów prawo podatkowego USA. Okazuje się, że podatnik ma prawo samodzielnie wybrać, jak jego spółka zarejestrowana w USA będzie traktowana dla celów podatkowych. Może być transparentna podatkowo, tak jak polskie spółki osobowe lub może być opodatkowana w USA od całości swoich dochodów.

Wybór opodatkowania spółki od całości uzyskiwanych dochodów stawia spółkę amerykańską na równi z większością społek kapitałowych z innych krajów świata. Dużo ciekawszą opcją jest wybór opodatkowania spółki na poziomie wspólników – wówczas spółka ta, o ile nie prowadzi działalności w USA, w ogóle nie będzie tam opodatkowana.

Jeżeli wspólnikami spółki amerykańskiej są polscy rezydenci podatkowi dochody uzyskiwane przez spółkę będą opodatkowane w Polsce (spółka transparentna nie może korzystać z dobrodziejstw umów o unikaniu podwójnego opodatkowania). Dużo ciekawsze efekty można osiągnąć w sytuacji, w której udziałowcem spółki amerykańskiej zostanie spółka zagraniczna, trust, czy też fundacja. Pamiętać trzeba, aby przeanalizować konsekwencje podatkowe wdrażanej struktury pod kątem CFC i klauzuli unikania opodatkowania.